Jesteś nowy na Wiedźmińskiej Wiki i nie wiesz od czego zacząć? Zajrzyj na portal społeczności i dowiedz się jak stać się częścią naszej społeczności!

Zeznanie wiedźmina Jerzego

Z Wiedźmińska Wiki
Skocz do: Nawigacja, szukaj
Zeznanie wiedźmina Jerzego
Tw3 scroll1.png
Przedmiot można przeczytać
Opis
Rynsztunek/slot
Przedmioty fabularne
Kategoria
Zwykły przedmiot
Typ
Pozostałe
Źródło
Ostatni Bastion, top-level
Cena bazowa
Novigradzkie korony
Sprzedaż
1 Novigradzkie korony
Waga
0.01 waga

This document is found along with schemat for Stalowy miecz wiedźmińskiego cechu gryfa i List do szwagra.

Zadania[edytuj | edytuj kod]

Dziennik[edytuj | edytuj kod]

Ja, niżej podpisany Jerzy z Kagen, z profesji wiedźmin, zeznaję, co następuje.

Jako iż przebywałem akurat w Velen, zostałem wezwany, by jako profesjonał zweryfikować zeznania oskarżonego Bartosława z Miłośnej.

Otóż imć Bartosław, miał być winny kilku katastrof morskich w okolicach latarni morskiej, za którą odpowiadał. Statki prowadzone przez gasnący ogień latarni lądowały na przybrzeżnych skałach, a za taki stan rzeczy ukarany mógł być jedynie sam latarnik. Podczas procesu Bartosław zeznał, iż swoje obowiązki wykonuje sumiennie, a za wypadki odpowiadają północnice, co błędnymi ogniami mylą nawigatorów.

Po szybkim rozpoznaniu stwierdzam, że w okolicach nie ma żadnych śladów północnic. Nie ma też śladów południc, mamunów, błędników i innych upiorów, które lubują się w plątaniu szlaków strudzonym wędrowcom. Czy to morskim, czy to pieszym, czy to konnym.

Odkryłem za to prawdziwy powód katastrof. Nie są jej winne północnice vide supra, jednakże winy nie ponosi również latarnik. Wypadki wywołują okoliczni chłopi, którzy rozpalają nocą ogniska na wzgórzach, a potem rabują rozbite okręty. Na ich trop wpadłem dzięki synowi Bartosława, który wskazał mi ślady owych ognisk.

Zgodnie z moim zeznaniem latarnik Bartosław z Miłośnej nie jest winny zarzucanych mu przestępstw. Wnoszę również uniżoną suplikę, by bajlif objął rodzinę latarnika ochroną, gdyż w świetle rewelacji, które odkryłem wraz z synem Bartosława, na pewno znajdą się tacy, którzy będa się chcieli zemścić. Sam nie mogę podjąć się jego ochrony, gdyż przyjmując zlecenie na zabicie smoka grasującego na Krzywuchowych Wzgórzach, muszę wrócić na Wzgórza i ubić bestyję nim zleceniodawców moich rozszarpie.

podpisano: Jerzy z Kagen, wiedźmin.
Sporządzono przez Vicenzo Stocka, podsędka prefektury królewskiej w Gors Velen.