Jesteś nowy na Wiedźmińskiej Wiki i nie wiesz od czego zacząć? Zajrzyj na portal społeczności i dowiedz się jak stać się częścią naszej społeczności!

Wojna domowa w Toussaint

Z Wiedźmińska Wiki
Skocz do: Nawigacja, szukaj
Wojna domowa w Toussaint
Tw3 book brown3.png
Przedmiot można przeczytać.
Opis
Rynsztunek/slot
Księgi
Kategoria
Zwykły przedmiot
Typ
Pozostałe
Źródło
Łup / Zakupu
Cena bazowa
10 Novigradzkie korony
Kupno
24 Novigradzkie korony
Sprzedaż
2 – 3 Novigradzkie korony
Waga
0 waga

Copies of this book can be found at the following locations:

Dziennik[edytuj | edytuj kod]

W roku 781 ustało raz na zawsze elfie panowanie w Toussaint, zakończyła się wreszcie era licząca sobie lat tysiąc i pół z okładem.
Elfy opuściły swoje białe miasta i odeszły w góry, zabierając wszystko, co zabrać się dało, a niszcząc wszystko, czego nie zabrały. I przeklinając to, czego zabrać nie były w stanie, a zniszczyć nie zdążyły.
Ostatni król elficki, Divethaf, kilka setek lat liczący, a piękny niby młodzieniec – pokonany, płaczący nad swoją przetrzebioną armią podobnych mu, starych młodzieńców i wiekowych młódek, zgodził się złożyć hołd lenny Ludovikowi, pierwszemu ludzkiemu królowi Toussaint. (Który, żeby sprawiedliwość oddać prawdzie, według źródeł niestary wówczas był, lecz pokurczony i brzydki niby noc po Saovine).
Pysznił się król Ludovik, „Patrzcie!”, wołał, „jak mnie elf wyniosły w pas się będzie kłaniał i nogi moje królewskie będzie z pokorą całował.” Dla większego upokorzenia Divethafa, przyjął go Ludovik we własnym jego, dopiero co opuszczonym pałacu, rozpierając się na jego własnym tronie, noszącym jeszcze ślady pożogi po tym, jak uciekające elfy próbowały puścić pałac z dymem.
Pokłonił się dumny elfi król przed ludzkim władcą i złożył mu w ofierze chleb i wino, a także własny miecz i tarczę.
Ludovik przyjął hołd lenny, słów szyderczych nie szczędząc, a potem kazał strażnikom, żeby Divethafa za bramę pałacu wywlekli i ze schodów spuścili jak żebraka.
Opisują świadkowie, że nie bronił się elf dumny, lecz gdy zostawiono go w spokoju, otarł z twarzy krew i w elfiej mowie zemstę okrutną Ludovikowi poprzysiągł, od kamienia zimnego jak królewskie serce pochodzić mającą.
Nie zdążył jednak Divethaf słów swych złowieszczych dotrzymać. W roku 782 bowiem zginął razem z niedobitkami swojej armii, nim zgodnie z warunkami traktatu zdążył hołd lenny powtórzyć. Aby bowiem uczcić rocznicę kapitulacji elfiego władcy, lud Toussaint urządził pod górą Gorgoną pogrom, z którego mało który nieludź z życiem uszedł.