Wiedźmińska wiki na Gamepedii łączy siły z wiki na Fandomie! Planowane jest przekierowanie tutejszego serwisu do wiedźmińskiej wiki na Fandomie. Jeżeli jesteś członkiem społeczności i masz pytania, wątpliwości lub sprzeciwiasz się przekierowaniu, napisz wiadomość na portalu społeczności!

Hi Gamepedia users and contributors! Please complete this survey to help us learn how to better meet your needs in the future. We have one for editors and readers. This should only take about 7 minutes!

Vespula

Z Wiedźmińska Wiki
Skocz do: Nawigacja, szukaj
Vespula
W3 SS Vespula 4.png
Module
|- Informacje
Rasa
Człowiek
Płeć
Kobieta
Kolor włosów
Ciemny
Profesja
Praczka
Pochodzenie
Novigrad

Vespula - mieszkanka Novigradu, z którą związał się na krótko Jaskier podczas pobytu w tym mieście, dość impulsywna, pulchna brunetka obdarzona sporym, wdzięcznie falującym w ruchu biustem.

Historia[edytuj | edytuj kod]

Występuje wyłącznie w opowiadaniu "Wieczny Ogień" w książce "Miecz przeznaczenia" - utwór rozpoczyna się burzliwym i groteskowym rozstaniem Jaskra i Vespuli. Kiedy wiedźmin Geralt z Rivii przyjechał do Novigradu, znalazł Jaskra sterczącego przed jej domem w otoczeniu zaciekawionego i rozbawionego tłumu. Z kolei Vespula urządziła śpiewakowi niesamowitą awanturę - stojąc na balkonie w negliżu obrzucała go swoimi przedmiotami z domu (m. in. słojami z konfitur i doniczkami), nie szczędząc osobliwych wyzwisk wypowiadanych wściekłym do granic możliwości tonem. Co bardziej dowcipni gapie zachęcali ją z dołu do kontynuowania tych czynów, zaś sam Jaskier nieudolnie i niezbyt zdaje się szczerze próbował przekonac Vespulę, żeby nie wierzyła w plotki o jego niewierności. Później uważał nawet, że również i Vespula mogła nie być mu wierna, gdyż spodnie z dwoma kolorowymi nogawkami, które nań zrzuciła z balkonu, nie były jak twierdzi jego. O mały włos Vespula nie doprowadziła do zakończenia kariery śpiewaka, kiedy upuściła umyślnie z balkonu jego lutnię - w ostatniej chwili przypomniał sobie o niej i złapał instrument, po czym oddalił się od chimerycznej ekskochanki. Nie był zbt wylewny, kiedy Geralt wypytywał o to, co się z nią stało.

Bohaterowie spotkali Vespulę również i później, tym razem przypadkowo, kiedy podczas uganiania się za dopplerem Dudu ujrzeli ją podczas zakupów. Szczęśliwie niewiasta nie zauważyła ich, gdyż była zbyt zajęta wnikliwą obserwacją towarów krasnoludzkiego sprzedawcy garnków, który wydawał się niezbyt zadowolony jej zachowaniem. Trzeci i ostatni raz Vespula pojawia się w najbardziej specyficznych okolicznościach: kiedy po starciu wiedźmina z Dudu zakończonym ugodą obydwu stron doppler przemienił się w Jaskra i zaczął przygrywać melodię na lutni, szczerząc zęby do przygodnych dziewcząt, Vespula nie omieszkała znienacka przybyć i zareagować właściwym sobie sposobem; niczego nie świadomy jak gdyby nigdy nic próbował ją bez śladu strachu ugłaskać miłymi słówkami, na co na odpowiedziała potężnym uderzeniem fałszywego barda w głowę patelnią. Walnięcie go sprawiło, że stracił przytomnośc, i począł zmieniac się w prawdziwego dopplera, więc Geralt, ku złości, począł owijac go przygodną tkaniną, żeby nie straszyc novigradczyków jego obecnością - wyjasnił im lakonicznie, iż poeta zachorował na miejscu. Całe zajście zakończyło się jednak komicznym aspektem, kiedy Vespula uciekła w wielkim popłochu na widok... drugiego i prawdziwego Jaskra, który przybył na miejsce zdarzenia znienacka, i zupełnie nie zrozumiał, dlaczego dawna miłośc pierzchła w takim przerażeniu.

Najczęstszą obelgą, jakiej używała wobec Jaskra, było słowo "bażant". Nawet wobec przyjaciół Jaskra wyrażała się z pogardą, nazywając ich "ładnym towarzystwem", zaś wiedźmin był dla niej "oberwańcem" i patrzyła na niego złowrogo, kiedy ratował pseudo-Jaskra przed zdemaskowaniem.

Galeria[edytuj | edytuj kod]

Gwint[edytuj | edytuj kod]

Wiedźmin 3 Dziki Gon[edytuj | edytuj kod]

Serial[edytuj | edytuj kod]

Dane z książek Sapkowskiego[edytuj | edytuj kod]

- Ty świnio! Ty zapowietrzony śpiewaku! Ty oszuście!
(...)
Na maleńkim, ukwieconym balkonie, tuż pod spadzistym okapem dachu, stała młoda, jasnowłosa kobieta w nocnej koszuli. Wyginając pulchniutkie i okrąglutkie ramię, widoczne spod falbanek, kobieta z rozmachem cisnęła w dół obtłuczoną doniczkę.
(...)
- Łajdaku! Diabli synu! Przybłędo! - wrzasnęła pulchna blondynka i skryła się w głębi domu, niewątpliwie w poszukiwaniu dalszych pocisków.
(...)
- Zabieraj te łachmany! - wrzasnęła jasnowłosa, wdzięcznie falując falbankami na pulchniutkich piersiach. - I precz z moich oczu! Żeby twoja noga tu więcej nie postała, ty grajku!
(...)
- Wynoś się! Nie chcę cię widzieć! Ty... ty... Wiesz, jaki ty jesteś w łóżku? Do niczego! Do niczego, słyszysz? Słyszycie, ludzie?
(...)
- Ty kłamliwa łajzo! - rozdarła się blondynka i rozbryzgliwie splunęła z balkonu - Ty włóczęgo! Ty zachrypnięty bażancie!


Miecz przeznaczenia, str. 119-121

Ciekawostki[edytuj | edytuj kod]