Wiedźmińska wiki na Gamepedii łączy siły z wiki na Fandomie! Planowane jest przekierowanie tutejszego serwisu do wiedźmińskiej wiki na Fandomie. Jeżeli jesteś członkiem społeczności i masz pytania, wątpliwości lub sprzeciwiasz się przekierowaniu, napisz wiadomość na portalu społeczności!

We are currently performing an upgrade to our software. This upgrade will bring MediaWiki from version 1.31 to 1.33. While the upgrade is being performed on your wiki it will be in read-only mode. For more information check here.

Reynart de Bois-Fresnes

Z Wiedźmińska Wiki
Skocz do: Nawigacja, szukaj
Reynard de Bois Fresnes.jpg

Reynart de Bois-Fresnes - błędny Rycerz Szachownicy pełniący służbę u księżnej Anny Henrietty w księstwie Toussaint.

Historia[edytuj | edytuj kod]

Reynart poznał Geralta podczas walki z ludźmi Słowika w lesie Caed Myrkvid, który znajdował się w obrębie księstwa Toussaint. Wiedźmin uratował rycerza gdy ten został ściągnięty z konia przez trzech bandytów usiłujących go zabić. Następnie razem z innymi rycerzami rozprawili się z resztą przeciwników, co zaowocowało późniejszym szacunkiem jakim darzyli się wzajemnie obaj bohaterowie.

Podobnie jak inni rycerze z jego kraju składał okresowe śluby rycerskie na cześć księżnej Anny Henrietty. Towarzyszył wiedźminowi w czasie polowania na kuroliszka w Beauclair. Miał kochankę w Toussaint, była to żona kupca który zawsze zajmował się swoimi interesami, rycerz nie lubił o niej mówić. Pomógł Geraltowi i jego kompanii w odnalezieniu drogi do zamku Stygga. Polecił im także odwiedzenie jego kuzyna Guya de Bois-Fresnesa, który powinien wskazać im dalszą drogę.

Zginął podczas potyczki z grasantami na Przełęczy Cervantesaw okolicach strażnicy Vedette, został pośmiertnie odznaczony orderem.

Galeria[edytuj | edytuj kod]

Gwint[edytuj | edytuj kod]

Inne[edytuj | edytuj kod]

Ciekawostki i inne Informacje[edytuj | edytuj kod]

  • Reynart był przyjacielem Geralta.
  • Co miesiąc tak jak i inni rycerze księstwa Toussaint otrzymywał wypłatę.
  • Rycerz udowodnił że ma talent do robienia interesów, radząc Geraltowi jak zainkasować dużą sumę za kuroliszka.
  • Reynart jako honorowy rycerz, spełnił wszystkie swoje śluby za co mógł przedstawić się wiedźminowi swoim prawdziwym imieniem i nazwiskiem.
  • Koń Reynarta nazywał się Bucefał.

Dane z książek Sapkowskiego[edytuj | edytuj kod]

- Reynart de Bois-Fresnes, błędny Rycerz Szachownicy, stoi wraz z innymi błędnymi rycerzami w ogonku do książęcego kamerariusa. A wiecie, po co? Po miesięczną wypłatę! Ogonek, powiadam wam, jest długi na pół strzelenia z łuku, a od herbów aż się w oczach mieni. Spytałam Reynarta, jak to jest, a on na to, że błędny też bywa głodny.


Pani Jeziora, str. 79

Ha, na honor, teraz, gdy spełniłem śluby, ja też... - Spełniliście śluby? - Fortuna łaskawą była! Bo trzeba wam wiedzieć, że przysięgę złożyłem, a nie byle jaką, lecz na żurawia. Wiosną. Ślubowałem piętnastu grasantów położyć przed Yule. Poszczęściło, wolnym ninie od ślubów. Pić już mogę i wołowinę jeść. Aha, nie muszę też już kryć imienia. Jestem, pozwólcie Reynart de Bois-Fresnes.


Pani Jeziora, str. 61

A co się tyczy piór... Beczkoroby nie zauważą, jeśli wyrwiemy kuroliszkowi z dupy kilka sztuk i sprzedamy książęcej kancelarii. Kancelaria nie płaci z własnej kieszeni, lecz z kasy książęcej, bez targów zapłaci więc nie pięć, ale dziesięć od pióra. -Chylę czoła przed przebiegłością. - Nomen omen - Reynart de Bois Fresnes uśmiechnął się jeszcze szerzej. - Mama musiała coś przeczuwać, chrzcząc mnie imieniem lisa chytrusa z powszechnie znanego bajecznego cyklu.


Pani Jeziora, str. 59

-Jaskinie wypłukiwane w wulkanicznych tufach zawsze obfitują w potwory - pouczył z mądrą miną Reynart de Bois-Fresnes. Partnerował wiedźminowi już ponad miesiąc, będąc dobrym słuchaczem zdążył się wiele nauczyć. - Sprawa jasna, gdzie tuf, tam potwora tylko patrz.


Pani Jeziora, str. 73

- Reynart de Bois-Fresnes, błędny Rycerz Szachownicy, stoi wraz z innymi błędnymi rycerzami w ogonku do książęcego kamerariusa. A wiecie, po co? Po miesięczną wypłatę! Ogonek, powiadam wam, jest długi na pół strzelenia z łuku, a od herbów aż się w oczach mieni. Spytałam Reynarta, jak to jest, a on na to, że błędny też bywa głodny.
- Gdzie tu sensacja?
- Żartujesz chyba! Błędni rycerze błądzą ze szlachetnego powołania! Nie za miesięczną pensję!
- Jedno — rzekł bardzo poważnie wampir Regis - nie wyklucza drugiego. Naprawdę. Wierz mi, Angoulême.


Pani Jeziora, str. 79

- Jedź do Beauclair sam - powiedział niespodziewanie Reynart de Bois-Fresnes zaraz po tym, jak wyszli z oberży. - Ja zostanę w mieście. Do jutra. Bywaj, wiedźminie.

Geralt wiedział, że rycerz ma w mieście zaprzyjaźnioną niewiastę, mąż której podróżował dużo w interesach. Nie rozmawiali o tym nigdy, albowiem o takich sprawach mężczyźnie nie rozmawiają.


Pani Jeziora, str. 95