Jesteś nowy na Wiedźmińskiej Wiki i nie wiesz od czego zacząć? Zajrzyj na portal społeczności i dowiedz się jak stać się częścią naszej społeczności!

Prawo niespodzianki

Z Wiedźmińska Wiki
Skocz do: Nawigacja, szukaj

Prawo niespodzianki - prastare prawo, wiążące daną osobę i dziecko-niespodziankę silną więzią przeznaczenia. Polega ono na tym, że jedna osoba oferuje drugiej "wszystko, czego sobie zażyczy". Wtedy obdarowywany wypowiada formułę "Dasz mi to, co masz, a o czym jeszcze nie wiesz", chociaż może ona zostać ujęta w nieco innej postaci o tym samym przesłaniu.

Znane Dzieci-niespodzianki:

Oraz inne sławne postaci z historii Wiedźminlandii:

Dane z książek Sapkowskiego

-Na rozkaz, królowo. Dostojna Calanthe i wy, rycerze! Zaiste, dziwne żądanie postawił Jeż z Erlenwaldu królowi Roegnerowi, dziwnej nagrody zażądał, gdy król zadeklarował mu spełnienie każdego życzenia. Ale nie udawajmy, że nie słyszeliśmy już o takich żądaniach, o starym jak ludzkość Prawie Niespodzianki. Ocenie, której może żądać ten, kto ratuje czyjeś życie w beznadziejnej,zdawałoby się, sytuacji, kto spełnia niemożliwe, zdawałoby się, życzenie. "Oddasz mi to, co pierwsze wyjdzie, aby cię powitać". Powiecie, to może być pies, halabardnik przy bramie, nawet teściowa, niecierpliwiąca się, by napyskować wracającemu do domu zięciowi. Albo: "Oddasz mi to, co w domu zastaniesz, a czego się nie spodziewasz". Po długiej podróży, mości panowie, i niespodziewanym powrocie będzie to zazwyczaj gach w łóżku żony. Ale bywa, że będzie to dziecko. Dziecko wskazane przez przeznaczenie.
Ostatnie życzenie, str. ??

-Dziecko Starszej Krwi - powiedziała - Wybieraj. Czy chcesz pozostać w Brokilonie, czy podążyć za twoim przeznaczeniem?
Wiedźmin z niedowierzaniem pokręcił głową. Ciri oddychała nieco szybciej, dostała rumieńców. I nic więcej. Nic.
-Chcę podążyć za moim przeznaczeniem - powiedziała dźwięcznie, patrząc w oczy driady.

Miecz przeznaczenia, str. ??

-Geralt! - powtarzała dziewczynka, lgnąc do piersi wiedźmina. - Znalazłeś mnie! Wiedziałam! Zawsze wiedziałam! Wiedziałam, że mnie odnajdziesz!
-Ciri - powiedział wiedźmin.
Yurga nie widział jego twarzy ukrytej w popielatych włosach. Widział ręce w czarnych rękawicach ściskające plecy i ramiona dziewczynki.
-Znalazłeś mnie! Och, Geralt! Cały czas czekałam! Tak okropecznie długo... Będziemy już razem, prawda? Teraz będziemy razem, tak? Powiedz, Geralt! Na zawsze! Powiedz!
-Na zawsze, Ciri
-Tak, jak mówili! Geralt! Tak, jak mówili... Jestem twoim przeznaczeniem? Powiedz! Jestem twoim przeznaczeniem?
(...)
-Jesteś czymś więcej, Ciri. Czymś więcej

Miecz przeznaczenia, str. ??

-Panie... - wymamrotał wreszcie kupiec. - Pomóżcie. Ratujcie. Do końca życia wdzięczność... Nie zostawiajcie... Co zechcecie, dam, czego tylko zażądacie... Ratujcie, panie!
Nieznajomy gwałtownie odwrócił głowę ku niemu, wsparty oburącz na łęku siodła.
- Dasz, czego zażądam? Powtórz.
(...)
- Dasz mi to - wyrecytował nagle szybko jeździec w czarnym płaszczu - co w domu po powrocie zastaniesz, a czego się nie spodziewasz. Przyrzekasz?
Yurga zajęczał i szybko pokiwał głową.

Miecz przeznaczenia, str. ??