Wiedźmińska wiki na Gamepedii łączy siły z wiki na Fandomie! Planowane jest przekierowanie tutejszego serwisu do wiedźmińskiej wiki na Fandomie. Jeżeli jesteś członkiem społeczności i masz pytania, wątpliwości lub sprzeciwiasz się przekierowaniu, napisz wiadomość na portalu społeczności!

Monumenta Elforum

Z Wiedźmińska Wiki
Skocz do: Nawigacja, szukaj
Monumenta Elforum
Tw3 book green.png
Przedmiot można przeczytać
Opis
Rynsztunek/slot
Księgi
Kategoria
Zwykły przedmiot
Typ
Książka
Źródło
Łup / Zakupu
Cena bazowa
10 Novigradzkie korony
Kupno
25 Novigradzkie korony
Waga
0 waga

This book can be purchased from the following merchants:

Dziennik[edytuj | edytuj kod]

Dla mojej ukochanej Y. Wciąż czekam na twoją pustułkę.
Istredd z Aedd Gynvael

Zacznijmy, Drogi Czytelniku, od zagadki. Co łączy miasta takie jak Wyzima, dumna stolica Temerii, Oxenfurt, centrum myśli całej Północy i Aed Gynvael, prowincjonalną osadę położoną na skraju znanego świata? Na pozór nic – wszakże każde z tych miejsc wygląda, brzmi i nawet pachnie inaczej. Mają one jednak identyczne początki – zostały założone w miejscu dawnych elfich miast. Świadectwem tego są ruiny rozciągające się pod ich ulicami.

Zwiedzanie elfich monumentów najlepiej zacząć od Wyzimy, a konkretnie – miejskich kanałów. To niebezpieczne miejsce, warto więc zapewnić sobie pomoc dobrze uzbrojonego przewodnika. Jedna z odnóg kanałów prowadzi do pozostałości miasta Aen Seidhe. Wciąż można tam podziwiać misternie rzeźbione plafony, przejrzeć się w wypolerowanych na błysk marmurach, odnaleźć porzucone przez Starszą Rasę artefakty i rozpadające się w palcach księgi. Na równie imponujące zabytki elfiej kultury można natknąć się tylko w Oxenfurcie – a ponoć także gdzieś w ostępach dzikiego Velen, choć tej informacji nie udało mi się osobiście zweryfikować.

Co było przyczyną zagłady elfich metropolii? Zaraza? Kataklizm? Nie, Drogi Czytelniku, za nich zniszczeniem stoimy my, ludzie. Przegnaliśmy elfy z ich miast i zamiast zamieszkać w ich cudownych pałacach, rozebraliśmy je na kawałki, z których z kolei pobudowaliśmy krzywe, nędzne domki. Zachowało się tylko to, cośmy przykryli gruzem i szlamem, a potem wymazali z pamięci na całe stulecia.