Jesteś nowy na Wiedźmińskiej Wiki i nie wiesz od czego zacząć? Zajrzyj na portal społeczności i dowiedz się jak stać się częścią naszej społeczności!

Lambert

Z Wiedźmińska Wiki
Skocz do: Nawigacja, szukaj
Lambert
Cb9afe5ba963b50d5bb0b081db6fa219.png
Informacje podstawowe
Pochodzenie
Poviss
Profesja
Wiedźmin
Płeć
Mężczyzna
Rasa
Człowiek
Przynależność
Wiedźmińska szkoła cechu Wilka
Informacje rodzinne
Kolor włosów
Brązowy
Kolor oczu
Żółty
Informacje rodzinne
Rodzina
Keira Metz (partnerka)
Wystąpienia

Lambert - najmłodszy z wiedźminów należących do cechu wilka w Kaer Morhen, przyjaciel Geralta i Eskela, partner Keiry.

Historia[edytuj | edytuj kod]

Dzieciństwo[edytuj | edytuj kod]

Urodził się w patologicznej rodzinie – jego ojciec był pijakiem, często bił żonę i syna. Nienawidził swojego oprawcy i wraz z matką modlił się o jego śmierć. Ostatecznie to właśnie pijaństwo rodzica doprowadziło do przyjęcia Lamberta do Szkoły Wilka, ponieważ chłopiec został nagrodą z tytułu Prawa Niespodziankidla wiedźmina, który uratował mężczyznę przed śmiercią w gnieździe nekkerów.

Szkolenie na wiedźmina[edytuj | edytuj kod]

W Kaer Morhen poznał starszych od siebie Geralta i Eskela, a także zaprzyjaźnił się z Wolterem. Przeżył wszystkie etapy wiedźmińskiego szkolenia, więc następnie razem z innymi ocalałymi ze swojej grupy przystąpił do Próby Medalionu. Wyprawa ta zakończyła się tragicznie, ponieważ chłopcy wpadli w pieczarze na Starego Grota. Cyklop zabił większość młodych wiedźminów, w tym Woltera. Przeżyli jedynie dwaj, a jednym z nich był Lambert.

Szlak[edytuj | edytuj kod]

Przyjął zlecenie wiedźmińskie w Lan Exeter. Wedle treści kontraktu grasował tam olbrzym, który napadał na karawany i zabijał podróżników. Na miejscu okazało się, że domniemany gigant to potulny leśny troll, a za atakami stała grupa rabusiów. Lambert zabił bandytów, a także potwora, ponieważ za jego głowę wyznaczono nagrodę.

Podjął się także odczarowania Monstrum z Ellander. Z kolei inny wiedźmin, Aiden ze Szkoły Kota, wziął zlecenie na zabicie go. Ostatecznie potwór wypruł flaki ze zleceniodawcy Lamberta, więc mężczyźni zdecydowali się na połączenie sił, a zapłatą podzielili się po połowie. Kontrakt ten zapoczątkował trwałą współpracę, a także przyjaźń wiedźminów. Kiedy więc Aiden został zamordowany przez hanzę Bertrama Taulera, Lambert postanowił zemścić się na zabójcach.

Charakterystyka[edytuj | edytuj kod]

Jest wiedźminem o krótko przyciętych, brązowych włosach z zakolami. Nosi niedługą brodę, ma również kocie oczy – efekt mutacji spowodowanych przez Próbę Traw. W walce posługuje się dwoma mieczami: stalowym na wrogów pospolitych oraz srebrnym na magiczne kreatury. Potrafi też korzystać z wiedźmińskich znaków będących prostą odmianą magii oraz warzyć mikstury zgodne ze starymi recepturami. 

Wśród znajomych ma status gbura, wrednego, cynicznego i uszczypliwego. Nie jest zadowolony z bycia wiedźminem, bardzo przeżył proces mutacji, co często podkreśla. Jest przeciwny tworzeniu nowych członków cechu.

Dane z gry Wiedźmin 3 Dziki Gon[edytuj | edytuj kod]

Tw3 journal lambert.png

Najmłodszy z wiedźminów z Kaer Morhen, Lambert, odznaczał się arogancją i ciętym językiem. Mimo nieco krótszego stażu nie sposób było jednak odmówić mu profesjonalizmu, którego wielokroć dowodził, tępiąc potwory od Poviss po Toussaint.

Był pragmatyczny i konkretny aż do przesady, a jego irytujący styl bycia potrafił rozdrażnić nawet przywykłych do niego wiedźminów. Pomimo tych wszystkich przywar wiadomym było, że Lambert skoczyłby za swymi druhami w ogień.

Jeśli przeznaczenie decyduje o podjęciu wiedźmińskiej kariery, to los brzydko zakpił sobie z Lamberta. Biorąc pod uwagę jego historię, należy przyznać, że miał on powody, by nie pałać entuzjazmem do wykonywanej profesji.

Spotkanie dwóch wiedźminów podczas zwykłego polowania na ekimmę przeistoczyło się w opowieść o dawnej przyjaźni, zabójstwie i zemście. Lambert nie miał bowiem w zwyczaju pozostawiać niespłaconych długów krwi.

Mimo iż pyskaty wiedźmin nie ukrywał swojej niechęci do Kaer Morhen, gdy przyszło stanąć w jego obronie, uczynił to bez chwili wahania.

Jeżeli Geralt namówi Keirę na przyjazd do Kaer Morhen
W owej bitwie o mało nie postradał zresztą życia. Szczęśliwie, Keira przyszła mu z odsieczą i razem odparli napastników.
Być może późniejszy związek Lamberta i Keiry, choć nieco zaskakujący, był naturalną konsekwencją owej wspólnie stoczonej walki o życie, a być może wynikał po prostu ze zwykłej potrzeby bliskości drugiej osoby.
Tylko czas mógł pokazać, jaka przyszłość czekała tych dwoje.

Zadania[edytuj | edytuj kod]

Biografia[edytuj | edytuj kod]

Tak jak Vesemir, Eskel i Coën, zimował w Kaer Morhen. Kiedy do twierdzy przybył Geralt z Rivii wraz z Ciri, młody wiedźmin został nauczycielem dziewczynki. Uczył ją akrobacji i piruetów w sposób wymagający i surowy. Później był opryskliwy i gburowaty w stosunku do Triss, wezwanej z powodu objawienia się mocy magicznych Cintryjki. Po zakończeniu szkolenia i nastaniu wiosny najprawdopodobniej wyruszył na Szlak.

Pojawił się jako widmo w wizji Ciri na Pustyni Korath, gdzie razem z pozostałymi wiedźminami był prowadzony na szafot .

Wiedźmin[edytuj | edytuj kod]

Przebywał w Kaer Morhen jako jeden z nauczycieli Leo, nowego podopiecznego Vesemira. Ćwiczył z nim szermierkę, jednak zagapił się na dziwną burzę, przez co otrzymał cios w brzuch. W ramach rewanżu pobił chłopaka, jednak zaznaczył, że ten ma potencjał. Później widział, jak Vesemir i Eskel przywożą do twierdzy rannego Geralta.

Dwa dni później, podczas treningu Leo, zaniepokojony spłoszonymi ptakami udał się do bramy Kaer Morhen, gdzie napotkał zwiadowców Salamandry. Po pokonaniu ich pobiegł zawiadomić pozostałych o zagrożeniu. W trakcie odwrotu zniszczył rumowisko znakiem Aard, a także wspomniał Geraltowi o jego stosunkach z czarodziejami i czarodziejkami. Wielokrotnie był nieprzyjemny dla Triss, więc został zganiony przez Vesemira. Następnie został na dziedzińcu, by walczyć z przerazą.

Po ucieczce Salamander opiekował się ranną czarodziejką, a także podał Geraltowi recepturę na eliksir leczniczy dla niej. Podczas kolejnej rozmowy z Białym Wilkiem obiecał zemścić się na mordercach Leo oraz opowiedział o stylach walki.

Brał udział w pogrzebie, na którym oświadczył, że udaje się do Kaedwen, aby tam szukać tropów napastników.

Wiedźmin 2: Zabójcy Królów[edytuj | edytuj kod]

Pojawił się we śnie Geralta, gdzie biegł do niego z drugim wiedźminem w lesie pod Kaer Morhen.

Wiedźmin 3: Dziki Gon[edytuj | edytuj kod]

Tw3 journal lambert.png

Pojawił się we śnie Geralta, gdzie był obecny przy rozmowie Vesemira i Ciri oraz ćwiczył szermierkę w parze z Eskelem. Potem, podobnie jak reszta, został zamrożony przez magię Dzikiego Gonu.

Poszukiwania Bertrama Taulera doprowadziły go do novigradzkich slumsów, których nadzorcą był Lund, członek hanzy. Aby się do niego zbliżyć, podjął się zlecenia na potwora grasującego w dokach. Do walki z ekimmą dołączył Geralt z Rivii, który również wziął na nią kontrakt. Kiedy mężczyźni pokonali wampira, Lambert zgodził się podzielić nagrodą i wrócił do slumsów. Na miejscu od razu zaczął wypytywać o Taulera, przez co Lund wezwał straże i próbował uciec, jednak bezskutecznie. Wiedźmin poznał miejsce pobytu Vienne, innej członkini hanzy, po czym zabił nadzorcę. Postanowił od razu udać się do elfki, ignorując przy tym Geralta.

Vienne przebywała w karczmie „Siedem Kotów”. Lambert czekał na zewnątrz, aż wypije wystarczająco dużo alkoholu. Niedługo potem dołączył do niego Biały Wilk, oczekując wyjaśnień. Wiedźmin opowiedział przyjacielowi historię Aidena i poprosił go o pomoc. Geralt zgodził się, więc mężczyźni razem weszli do karczmy. Elfka również nie znała miejsca pobytu Taulera, jedynie słyszała kilka plotek na jego temat, ale wskazała kolejnych członków hanzy: Selyse i Hammonda. Z powodu braku dokładniejszych informacji Lambert zmuszony był udać się do nich, ale zamierzał najpierw zabić Vienne.

Na pomoc kobiecie ruszyły inne elfy przebywające w karczmie. Wywiązała się bójka, w wyniku której Aen Seidhe zostali zabici.

Mężczyźni podzielili się tropami: Lambert miał udać się do Tretogoru, do Selyse, a Geralt do Hammonda na Skellige. Umówili się również na ponowne spotkanie w karczmie „Nigdzie”.

Selyse prowadziła burdel o nazwie „Czarna Lilia”. Dzięki niej Lambert dowiedział się, że Taulera trzeba szukać w jego rezydencji w Złotym Mieście. Podanie szczegółowych informacji o zabójcy nie powstrzymało jednak wiedźmina przed zabiciem jej.

Podczas ponownego spotkania z Geraltem Lambert opowiedział mu, czego się dowiedział. Mężczyźni postanowili udać się do domu Taulera.

Na miejscu okazało się, że zabójca oczekiwał ich przybycia. Kiedy weszli do rezydencji, zobaczyli wiedźmina z żoną i dwójką dzieci. Tauler był Kotem, jednak zdecydował się porzucić swój fach i zmienić swoje życie. Wyjaśnił, że hanza wcale nie miała zabijać Aidena, a jedynie odebrać zapłatę za odczarowanie córki diuka, ponieważ dziewczyna zmarła. Śmierć Kota była wynikiem awantury, a nie zamierzonym działaniem. Lambert uważał, że Tauler kłamie, ale ostateczną decyzję podjął Geralt.

Biały Wilk uznał, że Bertram faktycznie się zmienił, co rozzłościło Lamberta. Młody Wilk posłuchał się przyjaciela i opuścił rezydencję, ale miał do niego żal.

Podczas swojego pobytu w Novigradzie wiedźmin zajmował się również grą w Gwinta. Odnosił sukcesy, więc Vernon Roche polecił go Geraltowi jako dobrego przeciwnika. Po przegranej dał przyjacielowi kartę Triss Merigold.

Potem udał się do Kaer Morhen . Kiedy do twierdzy przybyła Yennefer, od razu nakazała mu udać się do Kręgu Żywiołów, by naładować filakterium magiczną energią potrzebną do odczarowania Umy. Lambert zwlekał jednak z wykonaniem zadania, za to w głównym holu zostawił skrzynie ze zrobionymi bombami dwimerytowymi, przez co megaskop czarodziejki nie działał poprawnie.

Do wyprawy doszło dopiero po przyjeździe Geralta. Przez wyłom zrobiony przez Savollę wiedźmini udali się nad staw, po drodze zabijając stado harpii. Na miejscu okazało się, że przygotowana wcześniej łódź odpłynęła w krzaki podczas burzy. Kiedy mężczyźni ją znaleźli, musieli pokonać grupę topielców oraz babę wodną. Łódka nie była zniszczona, więc jej stery objął Lambert, a czas żeglugi przeznaczono na rozmowę, podczas której Biały Wilk opowiedział mu fraszkę.

Pod jaskinią Starego Grota wiedźmini usłyszeli krzyk. Lambert chciał go zignorować, ale zaniepokoiło to Geralta. Źródłem dźwięku okazały się być mglaki, które przybrały postać chłopca, który utopił się podczas Próby.

Przed wejściem do jaskini mężczyźni wypili eliksir Kot. Starali się poruszać bezszelestnie, aby nie obudzić Starego Grota. Dzięki temu mogli ominąć potwora, ale mogli również, zgodnie z sugestią Lamberta, spróbować go zabić. Cyklop, słysząc kroki, obudził się, jednak został pokonany. Dla młodego wiedźmina była to zemsta za Woltera, który zginął w pieczarze.

Kolejną przeszkodą były skalne trolle. Twierdziły, że miejsce Wilków jest w zamku i nie wpuszczą ich do swojego domu. Geralt chciał je przekonać, że nie chce robić im krzywdy, bo zależy mu na Kręgu, ale potwory nie chciały uwierzyć. Lambert zirytował się i zaczął im grozić, przez co zaczęły rzucać w niego kamieniami. Wiedźmini uciekli do pobliskiej jaskini, ale po drugiej stronie ponownie spotkali trolle. Geralt chciał jeszcze raz z nimi porozmawiać, natomiast jego przyjaciel uważał, że to nie poskutkuje. Ostatecznie mężczyźni dostali się do Kręgu albo poprzez zabicie potworów, albo wynegocjowanie przejścia pod warunkiem zostawienia broni. Czas ładowania filakterium przeznaczyli na rozmowę o Próbie, wiedźmiństwie oraz przeszłości Lamberta.

Wieczorem razem z Eskelem i Geraltem był świadkiem sporu Vesemira i Yennefer o zdjęcie klątwy. Mentor zamierzał najpierw spróbować odczarować Umę w łagodniejszy sposób, więc zabrał go w góry. Pozostali postanowili spędzić czas na rozmowie, pijąc alkohol. Wiedźmini dowiedzieli się, że czarodziejka chce poddać stworzenie części Próby Traw, co rozzłościło Lamberta. Po odejściu kobiety spotkanie przekształciło się w libację, podczas której mężczyźni, przebrani w jej ubrania, próbowali przez megaskop zaprosić do siebie jakąś czarodziejkę, jednak skontaktowali się z hierarchą Hemmelfartem. Yennefer nie była z tego powodu zadowolona i nakazała im iść spać. Ponad to Lambert ubrudził pamiątkowy kapelusz Vesemira.

Następnego dnia został zganiony przez mentora za zniszczenie nakrycia głowy. Obserwował również proces odczarowywania Umy, co jakiś czas wyrażając swoją pogardę w stosunku do metody. Zadeklarował się też jako uczestnik nadchodzącej bitwy z Dzikim Gonem.

Przez naradą wszystkich obrońców przygotował balistę, natomiast podczas obrad zaproponował, aby w lesie zapolować na małe grupki Czerwonych Jeźdźców.

Podczas bitwy w Kaer Morhen, zgodnie z ustalonym planem, razem z Geraltem atakował małe grupki wroga. Wiedźmini używali amuletów zapewniających niewidzialność otrzymanych od Yennefer. Po zamknięciu trzech portali czekali na magiczne wsparcie od Triss, jednak czarodziejka nie zareagowała na sygnał, przez co zostali otoczeni przez Czerwonych Jeźdźców. Po jakimś czasie Lambert zauważył lecący pocisk, więc ochronił siebie i Geralta Znakiem Quen. Mężczyźni wykorzystali zaistniałe zamieszanie i wycofali się konno do zamku.

Następnie Lambert bronił głównej bramy twierdzy. Białemu Wilkowi udało się ją zamknąć zanim do środka dostał się Imlerith, jednak jego przyjaciel został otoczony przez wojowników Gonu.

Uratowało go magiczne zaklęcie Keiry Metz

  • Kiedy Yennefer zaczęła słabnąć, wraz z pozostałymi wycofał się na środkowy dziedziniec, gdzie dalej walczył z Gonem, czekając, aż Eskel otworzy główną bramę. Potem bitwa była kontynuowana na górnym dziedzińcu. Tam magia Caranthira zamroziła wszystkich obrońców poza Vesemirem i Ciri. Lód wiążący Lamberta stopniał jakiś czas po wybuchu szału Jaskółki.
  • Był obecny na pogrzebie mentora, ale nie brał udziału w dalszej walce z Dzikim Gonem. Zgodził się pomóc Keirze w jej badaniach, które zaowocowały wynalezieniem leku na Catrionę oraz związkiem czarodziejki i wiedźmina.

Uratował go Geralt, który zdążył dobiec do niego i pozabijać Aen Elle.

  • Kiedy Yennefer zaczęła słabnąć, wraz z pozostałymi wycofał się na środkowy dziedziniec, gdzie dalej walczył z Gonem, czekając, aż Eskel otworzy główną bramę. Potem bitwa była kontynuowana na górnym dziedzińcu. Tam magia Caranthira zamroziła wszystkich obrońców poza Vesemirem i Ciri. Lód wiążący Lamberta stopniał jakiś czas po wybuchu szału Jaskółki.
  • Był obecny na pogrzebie mentora, ale nie brał udziału w dalszej walce z Dzikim Gonem. Prawdopodobnie, podobnie jak Eskel, na stałe opuścił Kaer Morhen i znalazł inne miejsce na zimowanie.

Ciekawostki i inne Informacje[edytuj | edytuj kod]

  • Nie miał talentu kulinarnego - jedyną potrawą, jaką potrafił ugotować, były kluski, jednak one również nie były smaczne.
  • Nie lubi Triss i na nazywa ją po nazwisku.
  • Głosu Lamberta użyczył Lesław Żurek .
  • Pojawia się w pożegnaniu białego wilka na ślubie Geralta i Yennefer .
  • Lambert nadzorował ćwiczenia szermiercze Ciri na grzebieniu - podobna scena została ukazana w grze Wiedźmin 3: Dziki Gon, jednak rolę instruktora pełnił Geralt.

Dane z książek Sapkowskiego[edytuj | edytuj kod]

Obok Geralta stał Eskel, podobny do Wilka jak brat, jeśli nie liczyć koloru włosów i długiej blizny zniekształcającej policzek. I najmłodszy z wiedźminów z Kaer Morhen, Lambert, jak zwykle z nieładnym, kpiącym grymasem na twarzy. Vesemira nie było.


Krew elfów, str. 53

- Ona się tu szkoli, Merigold - skrzywił się Lambert w parodii uśmiechu. Zawsze ją tak nazywał: "Merigold", bez tytułu, bez imienia. Triss nienawidziła tego. - Jest uczniem, nie majordomusem. Witanie gości, nawet tak miłych jak ty, nie należy do jej obowiązków. Idziemy, Ciri.


Krew elfów, str. 53

- Nie jestem zmęczona. Jestem głodna.
- Cholera, je też. A dzisiaj dyżur Lamberta, on nie umie gotować niczego prócz klusek... Żeby chociaż umiał je dobrze gotować.


Krew elfów, str. 95

Galeria[edytuj | edytuj kod]

Wiedźmin 3: Dziki Gon[edytuj | edytuj kod]

Wiedźmin Pożegnanie Białego Wilka[edytuj | edytuj kod]

Inne[edytuj | edytuj kod]

Gwint[edytuj | edytuj kod]