Jesteś nowy na Wiedźmińskiej Wiki i nie wiesz od czego zacząć? Zajrzyj na portal społeczności i dowiedz się jak stać się częścią naszej społeczności!

Królobójcy

Z Wiedźmińska Wiki
Skocz do: Nawigacja, szukaj
Królobójcy przekazują sobie trofeum, głowę króla Demawenda

Królobójcy to nieformalna organizacja, której członkami byli wiedźmini ze Szkoły Żmiji.

Uwaga! W dalszej części artykułu znajdują się szczegóły fabuły lub zakończenia utworu.

Założona na polecenie Nilfgaardzkiego cesarza Emhyra var Emreisa, powstała aby szerzyć chaos w Królestwach Północy poprzez organizowanie zamachów i mordowanie królów.

Do organizacji należeli Letho z Gulety (pełniący zarazem rolę przywódcy grupy), Serrit, Egan, oraz nieznany z imienia wiedźmin zabity przez Geralta z Rivii w outro gry Wiedźmin.

Organizacja odpowiedzialna jest za morderstwa przynajmniej dwóch królów północy - Demawenda i Foltesta. Ze względu na swój tajny charakter, Królobójcy posługiwali się subtelnymi metodami osiągania swoich celów.

Królobójcy

Po pierwszym, nieudanym zamachu na Foltesta, Letho, wyczuwając odpowiedni moment przed zbliżającym się oblężeniem prowadzonym osobiście przez króla, przeprowadził infiltrację klasztoru w fortecy La Valette'ów. Podając się za ślepego mnicha, Letho stworzył sobie okazję do powtórzenia zamachu. Element przebrania zdołał zaskoczyć Foltesta i towarzyszącego mu Geralta, co dało Królobójcy szansę na zamordowanie władcy. Królobójcy nie wahali się także skorzystać z pomocy Scoia'tael, zręcznie manipulując przywódcą elfiego komanda - Iorwethem, wykorzystując jego nienawiść wobec ludzi. Tymczasowe przymierze dało Letho możliwość natychmiastowej ucieczki po zabójstwie Foltesta. Jakiś czas potem, Królobójcy Serrit i Egan podjęli się próby zamachu na króla Henselta. Zamach został udaremniony, a obaj Królobójcy przypłacili go życiem.

(od lewej) Letho, Egan i Serrit we wspomnieniu Geralta

W trakcie finałowej konwersacji z Letho w grze Wiedźmin 2, Geralt dowiaduje się o swoich dawnych powiązaniach z przyszłymi Królobójcami, poznaje także fakty i okoliczności powstania tej organizacji. Letho przypomina Geraltowi jak ten ocalił mu życie, opowiada mu też o ich podróżach i pościgu za Dzikim Gonem. Ujawnia także, iż organizacja Królobójców została założona na skutek paktu wiedźminów ze Szkoły Żmiji z cesarzem Nilfgaardu - w zamian za mordowanie królów północy miał on przyczynić się do odbudowania ich upadłej wiedźmińskiej szkoły.

Ze względu na swój tajny charakter, Królobójcy posługiwali się subtelnymi metodami osiągania swoich celów. Nie wahali się oni przed skorzystaniem z 'tymczasowej' pomocy Scoia'tael, manipulując przywódcą komanda - Iorwethem, zdradzając go gdy przestał im być potrzebny.

Ostateczny los organizacji po wydarzeniach z gry Wiedźmin 2 nie jest znany. Można jednak przypuszczać iż po prostu przestała istnieć, biorąc pod uwagę fakt, że niemal wszyscy jej członkowie zostali zabici, a los ich przywódcy, Letho, pozostaje nieznany (mógł on, w zależności od wyboru gracza, zostać zabity przez Geralta lub puszczony wolno po długiej konwersacji).

Ciekawostki[edytuj | edytuj kod]

Wiedźmini ze Szkoły Żmiji którzy służyli cesarstwu Nilfgaardu jako Królobójcy mieli tendencję do używania dwóch krótkich mieczy jako preferowanej broni w walce (wyjątkiem był Letho, który używał tradycyjnego dwuręcznego miecza wiedźmińskiego). Można więc przypuszczać, iż Szkoła Żmiji różniła się w swoich metodach szkoleniowych od innych Szkół (lub przynajmniej od Szkoły Wilka, jako że nic nie wiadomo o Szkołach Gryfa i Kota), zachęcając aspirujących wiedźminów do szkolenia się w dwóch krótkich broniach zamiast w fechtunku dwuręcznym mieczem. Możliwe jednak, że zmiana preferowanej broni wynikała po prostu z faktu, iż krótsze bronie były znacznie wygodniejsze i poręczniejsze w użyciu na potrzeby celu przyświecającemu ich organizacji - w mordowaniu królów.

W artbooku dodawanym do pierwszej części gry można zauważyć szkic medalionu wiedźminów ze Szkoły Żmiji - wynika z tego, że medalion początkowo miał pojawić sie w outrze.

Twórcy gry zapewne popełnili błąd - w drugiej części we wspomnieniu Geralta nie ma mowy o czwartym królobójcy odpowiedzialnym za zamach na Foltesta.