Wiedźmińska wiki na Gamepedii łączy siły z wiki na Fandomie! Planowane jest przekierowanie tutejszego serwisu do wiedźmińskiej wiki na Fandomie. Jeżeli jesteś członkiem społeczności i masz pytania, wątpliwości lub sprzeciwiasz się przekierowaniu, napisz wiadomość na portalu społeczności!

Hi Gamepedia users and contributors! Please complete this survey to help us learn how to better meet your needs in the future. We have one for editors and readers. This should only take about 7 minutes!

Kompania Geralta

Z Wiedźmińska Wiki
Skocz do: Nawigacja, szukaj
Baptism of fire, grafika: VegaNya, ilustracja rozdziału 5 - Chrzest ognia

Kompania Geralta - połączył ich wspólny cel, którego zdaniem Wiedźmina nikt nie rozumiał.

W ciężkich czasach wojny i zamieszek grupa wspierała się wzajemnie a los wyznaczał im kolejne przeciwności, które musieli pokonywać, ratując się wzajemnie z opresji. W ten sposób nawiązała się miedzy nimi dziwna więź, której nikt nie chciał zdefiniować i głośno nazwać przyjaźnią. Członkowie "kompanii Geralta" po kolei dołączali do wędrówki Wiedźmina i nieświadomie wytyczyli sobie cel, którym było uratowanie Ciri. Wiedźmin długo się opierał i nie dopuszczał do siebie myśli o wspólnej wędrówce. Uważał, że grupa maruderów go spowolni, a on chciał spieszyć na pomoc Ciri, tak naprawdę nie chciał narażać grupy kompanów na niebezpieczeństwo, przeczuwając że tam dokąd zmierza czyha śmierć.

Członkowie kompanii:[edytuj | edytuj kod]

Dane z książki Sapkowskiego[edytuj | edytuj kod]

- Niech was wszystkich cholera - powiedział wreszcie Wiedźmin, chowając łyżkę do cholewy. - Niech was cholera, wy kooperująca grupo idiotów, zjednoczona przez wspólny cel, którego żadne z was nie rozumie. I mnie też niech cholera. Tym razem pozostali, wzorem Cahira, również milczeli taktownie. Jaskier, Maria Barring, zwana Milvą, i Emiel Regis Rohellec Terzieff-Godefroy.
Chrzest ognia, str. 98
- Kompania mi się trafiła - podjął Geralt, kręcąc głową.

- Towarzysze broni! Drużyna bohaterów! Nic, tylko ręce załamać. Wierszokleta z lutnią. Dzikie i pyskate pół driady, pół baby. Wampir, któremu idzie na pięćdziesiąty krzyżyk. I cholerny Nilfgaardczyk, który upiera się, że nie jest Nilfgaardczykiem.

- A na czele drużyny Wiedźmin, chory na wyrzuty sumienia, bezsiłę i niemożność podjęcia decyzji - dokończył spokojnie Regis.

- Zaiste, proponuję podróżować incognito, by nie wzbudzać sensacji.

- I śmiechu - dodała Milva.

Chrzest ognia, str. 98

Galeria[edytuj | edytuj kod]