Jesteś nowy na Wiedźmińskiej Wiki i nie wiesz od czego zacząć? Zajrzyj na portal społeczności i dowiedz się jak stać się częścią naszej społeczności!

Hello there! We are conducting a survey to better understand the user experience in making a first edit. If you have ever made an edit on Gamepedia, please fill out the survey. Thank you!

Kehl

Z Wiedźmińska Wiki
Skocz do: Nawigacja, szukaj

Kehl - bobołak, jeden z kościejowych. Sprzeciwił się przywódcy Fregenalowi i wydał go Visennie i Korinowi. Brał udział w

Wizerunek Kehla z komiksu.

walce z kościejem. W wyniku odniesionych ran zmarł.

Dane z książek Sapkowskiego[edytuj | edytuj kod]

Jeździec był Bobołakiem.
- Będę mówił krótko - zawołał, nie zsiadając z konia.
Jego małe, błyszczące oczka migotały, wpół skryte w futrze, porastającym twarz. - Jestem obecnym dowódcą grupy, którą tam widzicie. Dziewięciu Bobołaków, pięciu ludzi, trzech Vranów, jeden Elf.


Droga, z której się nie wraca, w zbiorze Coś się kończy, coś się zaczyna, str.

Bobołak pochylił się, spojrzał na czarodziejkę znad końskiego karku. Nie był młody futro miał już prawie popielate, upstrzone białymi kosmykami.


Droga, z której się nie wraca, w zbiorze Coś się kończy, coś się zaczyna, str.

Kehl wyprostował się, krzyknął na konia, pocwałował do swoich. Po chwili konni formując kolumnę, otaczając wóz, ruszyli w stronę drogi.(..)Jedynie Kehl, mijając ich, uniósł lekko dłoń w pożegnalnym geście, z dziwnym grymasem na twarzy przypatrując się Visennie.


Droga, z której się nie wraca, w zbiorze Coś się kończy, coś się zaczyna, str.

Z bojowym okrzykiem Kehl runął na kościeja. Zanim jednak dopadł potwora, straszliwe łapy zwarły się, chwytając konia w kolczaste kleszcze. Bobołak wyleciał z siodła, poturlał się po ziemi.


Droga, z której się nie wraca, w zbiorze Coś się kończy, coś się zaczyna, str.

Kościej zasyczał, puścił konia, rozrzucił łapy na boki, zawadzając Kehla ostrymi kolcami, podrywając z ziemi, ciskając w bok, na piarg. Kehl zwalił się na skały, wypuszczając miecz. Kościej wykonał półobrót, sięgnął szczypcami i capnął go. Mała figurka Bobołaka zawisła w powietrzu.


Droga, z której się nie wraca, w zbiorze Coś się kończy, coś się zaczyna, str.

- To ty, królewiczu - rzekł Kehl cicho, ale spokojnie i wyraźnie.
- Miałeś rację... Bez broni jestem śmieć. A bez ręki? Chyba gówno, co?


Droga, z której się nie wraca, w zbiorze Coś się kończy, coś się zaczyna, str.

Visenna klęka nad Bobołakiem, delikatnie gładzi go po czole, dotyka skroni. Kehl drgnął, zadygotał, wyprężył się i zastygł, nieruchomy.


Droga, z której się nie wraca, w zbiorze Coś się kończy, coś się zaczyna, str.

Dane z komiksów[edytuj | edytuj kod]

- Nie musiałeś wracać Bobołaku. Więc dlaczego?
- Bo prawa, które mną rządzą są inne od ludzkich. No ruda wiedźmo, spełniła się twoja przepowiednia. Czas na tamtą stronę... Pomożesz?...


Droga bez powrotu, str. 36