Ithlinne

Z Wiedźmińska Wiki
Skocz do: Nawigacja, szukaj
G SS Ithlinne.jpg


Itlina, właściwie Ithlinne Aegli aep Aevenien – legendarna elfia uzdrowicielka, astrolożka i wróżbitka, słynąca z wieszczb, wróżb i proroctw, z których najsłynniejszą jest Aen Ithlinnespeath , Proroctwo Ithlinne .

Dane z książek Sapkowskiego

Zaprawdę powiadam wam,
oto nadchodzi wiek miecza i topora,
wiek wilczej zamieci.
Nadchodzi Czas Białego Zimna i Białego światła,
Czas Szaleństwa i Czas Pogardy,
Tedd Deireadh, Czas Końca.
świat umrze wśród mrozu,
a odrodzi się wraz z nowym słońcem.
Odrodzi się ze Starszej Krwi,
z Hen Ichaer, zasianego ziarna.
Ziarna, które nie wykiełkuje,
lecz wybuchnie płomieniem.
Esse'tuath esse! Tak będzie!
Wypatrujcie znaków!
Jakie to będą znaki, rzeknę wam -
wprzód spłynie ziemia krwią Aen Seidhe, Krwią Elfów..."
Aen Ithlinnespeath
Przepowiednia Ithlinne Aegli aep Aevenien


Krew elfów, str. 5

Drżyjcie, albowiem oto nadchodzi Niszczyciel Narodów.
Stratują waszą ziemię i sznurem ją podzielą.
Miasta wasze zostaną zburzone i pozbawione mieszkańców.
Nietoperz, puchacz i kruk w domach waszych zamieszkają,
wąż się w nich zagnieździ.
Przepowiednia Itliny.


Czas pogardy, str. 195

Z krwi Falki narodzi się mściciel, który zniszczy stary świat, a na jego gruzach zbuduje nowy. Tedd Deireadh, koniec świata, poprzedzony bitwą Ragh nar Roog, finalną walką światła i Ciemności.


??, str.

Cały ten kontynent i cały ten świat znajdzie się pod milową warstwą lodu i śniegu. [...] Wszystko zostało przewidziane i wyprorokowane. Wasze przybycie na kontynent, wojny, przelew elfiej i ludzkiej krwi. Wzrastanie waszej rasy, dekadencję naszej. Walkę władców Północy i Południa. I powstanie oto król Południa przeciw królom Północy i zaleje ich ziemie jak powódź; będą oni zdruzgotani, a narody ich zniszczone... I tak zacznie się zagłada świata. [...] Kto jest daleko, umrze od zarazy; kto jest blisko, padnie od miecza; kto uchowa się, umrze z głodu; kto przetrwa, tego zgubi mróz... Albowiem nadejdzie Tedd Deireadh, Czas Końca, Czas Miecza i Topora, Czas Pogardy, Czas Białego Zimna i Wilczej Zamieci... [...] Wskutek zmiany kąta padania promieni słonecznych przesunie się, i to znacznie, granica wiecznej zmarzliny. Te góry zmiażdży i odepchnie daleko na południe sunący z północy lód. Wszystko przysypie biały śnieżek. Warstwą grubą na ponad milę. I zrobi się bardzo, ale to bardzo zimno. [...] Ocaleją tylko ci (elfy), którzy pójdą za Jaskółką. Jaskółka, symbol wiosny, jest wybawicielką, tą, która otworzy Zakazane Drzwi, wskaże drogę wybawienia. I umożliwi odrodzenie świata. Jaskółka, Dziecko Starszej Krwi. [...] Światu grozi zagłada. Kataklizm klimatyczny o potężnej skali. chodzi o potężne zlodowacenie. A ponieważ tak się składa, że dziewięćdziesiąt procent lądu to półkula północna, zlodowacenie może zagrozić egzystencji większości żywych istot. Po prostu zginą z zimna. Ci, którzy przetrwają, utoną w barbarzyństwie, wyniszczą się wzajem w bezlitosnych walkach o pożywienie, staną się łupem oszalałych z głodu drapieżników.
Avallac'h


??, str.
Nimue: Wieszczba Itliny, osławione Białe Zimno, Czas Mrozu i Wilczej Zamieci. Świat, który umiera wśród śniegów i lodów, aby, jak mówi przepowiednia, po wiekach narodzić się ponownie. Oczyszczony i lepszy. [...] Ziemia ma kształt kulisty i krąży wokół Słońca. Pionowa oś kuli ziemskiej jest nachylona pod kątem, a droga Ziemi wokół Słońca nie ma kształtu regularnego okręgu, lecz jest eliptyczna. Ziemia obiega Słońce po orbicie o kształcie elipsy, a zatem jest w czasie obiegu już to bliżej, już to się oddala. Im bardziej Ziemia jest oddalona od Słońca, tym, to chyba logiczne, jest na niej zimniej. A im mniej oś świata odbiega od perpendykułu, tym mniej światła dociera na półkulę północną. Oba te czynniki, to znaczy eliptyczność orbity i stopień nachylenia osi świata, podlegają zmianom. Jak się uważa, cyklicznym. Elipsa może być bardziej lub mniej eliptyczna, czyli rozciągnięta i wydłużona, oś świata może być mniej lub bardziej nachylona. Warunki ekstremalne, jeśli chodzi o klimat, powodują jednoczesne wystąpienie obu zjawisk: maksymalnego wyciągnięcia elipsy i nieznacznie tylko odchylonej od pionu osi. Obiegająca Słońce Ziemia otrzymuje w aphelium bardzo mało światła i ciepła, a rejony biegunowe są dodatkowo poszkodowane niekorzystnym kątem nachylenia osi. Mniej światła na półkuli północnej to dłuższe zaleganie śniegu. Biały i lśniący śnieg odbija światło słoneczne, temperatura spada jeszcze bardziej. Śnieg zalega dzięki temu jeszcze dłużej, na coraz większych połaciach nie topnieje w ogóle lub topnieje tylko na krótko. Im więcej śniegu i im dłużej zalegającego, tym większa biała i lśniąca powierzchnia odbijająca. Śnieg pada, pada, pada i jest go coraz więcej. Zauważ bowiem, że z prądami morskimi wędrują z południa masy ciepłego powietrza, które skraplają się nad wyziębionym północnym lądem. Ciepłe powietrze skrapla się i opada śniegiem. Im większa różnica temperatur, tym obfitszy opad. Im obfitszy opad, tym więcej białego, długo nie topniejącego śniegu. Tym zimniej. Tym większa różnica temperatur i obfitsze skraplanie się mas powietrza... Pokrywa śnieżna robi się na tyle ciężka, by stać się sprasowanym lodem. Lodowcem. Na który, jak już wiemy, wciąż spada śnieg, ugniatając go jeszcze bardziej. Lodowiec rośnie, jest nie tylko coraz grubszy, ale rozrasta się wszerz, pokrywając coraz to większe obszary. Białe obszary...
Condwiramurs: Odbijające promienie słoneczne. Zimniej, zimniej, jeszcze zimniej. Zimno wyprorokowane przez Itlinę. Ale czy możliwy jest kataklizm? Czy naprawdę grozi nam, że lód, który leży na północy od zawsze, popłynie znienacka na południe, zdruzgocze, sprasuje i zakryje wszystko? W jakim tempie rozrasta się czapa lodowa na biegunie? Kilka cali rocznie?
Nimue: Sto lat temu nie zamarzał żaden z portów Zatoki. Sto lat temu, są na to liczne przekazy, w Talgarze rosły ogórki i dynie, w Caingorn uprawiano słonecznik i łubin. Obecnie się nie uprawia, albowiem wegetacja wymienionych warzyw jest niemożliwa, zwyczajnie za zimno. A czy wiesz o tym, że w Kaedwen były winnice? Dzisiaj w Kaedwen winorośl nie rośnie w ogóle. Dlatego, że obecne zimy, w odróżnieniu od dawnych, przynoszą silne mrozy, a silny mróz zabija winorośl. Nie tylko hamuje wegetację, ale zwyczajnie zabija. Niszczy. Śnieg spada w Talgarze w połowie listopada i sunie na południe w tempie ponad pięćdziesięciu mil na dobę. Na przełomie grudnia i stycznia śnieżyce zdarzają się nad Albą, gdzie jeszcze sto lat temu śnieg był sensacją. Śniegi tają, a jeziora odmarzają u nas w kwietniu, wie przecież każde dziecko! I każde dziwi się, dlaczego ten miesiąc nazywa się kwiecień. Itlina miała absolutną słuszność. Jej przepowiednia się ziści. Świat zginie pod warstwą lodu. Cywilizacja zginie z winy Niszczycielki, która mogła, miała możliwość otworzyć drogę ratunku. Jak wiadomo z legendy, nie uczyniła tego.
Condwiramurs: Z powodów, których legenda nie wyjaśnia. Lub wyjaśnia za pomocą mętnego i naiwnego moralitetu.
Nimue: To prawda. Ale fakt pozostaje faktem. Faktem jest Białe Zimno. Cywilizacja półkuli północnej skazana jest na zagładę. Zniknie pod lodami rozrastającego się lodowca, pod wieczną zmarzliną i śniegiem. Nie ma jednak co panikować, bo trochę potrwa, zanim to się stanie.
Condwiramurs: Jak długo? Jak długo to, według ciebie, potrwa? To znaczy, ile mamy czasu?
Nimue: Sporo.
Condwiramurs: Ile, Nimue?
Nimue: Jakieś trzy tysiące lat.
Condwiramurs: Trochę mnie uspokoiłaś. Ale tylko trochę.

Pani Jeziora, str.

Galeria

Gwint