Jesteś nowy na Wiedźmińskiej Wiki i nie wiesz od czego zacząć? Zajrzyj na portal społeczności i dowiedz się jak stać się częścią naszej społeczności!

Golem albo Najwierniejszy Sługa

Z Wiedźmińska Wiki
Skocz do: Nawigacja, szukaj
Golem albo Najwierniejszy Sługa
Tw3 book brown2.png
Przedmiot można przeczytać
Opis
Rynsztunek/slot
Księgi
Kategoria
Zwykły przedmiot
Typ
Książka
Źródło
Łup / Zakupu
Cena bazowa
80 Novigradzkie korony
Kupno
233 Novigradzkie korony
Sprzedaż
21 – 24 Novigradzkie korony
Waga
0 waga

Golem albo Najwierniejszy Sługa – książka zawierająca wpisy z bestiariusza dotyczące golemów. Może zostać nabyta u poniższych kupców:

Dziennik[edytuj | edytuj kod]

Wbrew temu, co się powszechnie mówi, pierwszego golema nie stworzył wcale potężny czarodziej ani elfi Wiedzący, lecz prosty krasnolud z Mariboru o imieniu Bonawentura Sesto – z zawodu ceglarz.

Stało się to przed stoma laty, kiedy w Mariborze nasilały się prześladowania nieludzi. Elfy i krasnoludy zostały oskarżone o sprowadzenie na miasto zarazy – choć później okazało się, że winnym wybuchu epidemii był człowiek, niejaki Maćko, pomocnik karczmarza w „Zielonej Gęsi”. Rzeczony Maćko zajmował się zarówno przygotowaniem posiłków jak i czyszczeniem wychodków, a ręce mył raz w miesiącu, a i to niezbyt skrupulatnie. Reszta, jak mówią, jest historią.

Prześladowania nieludzi ograniczały się z początku do rabowania sklepów, podpaleń i pobić, potem jednak, przy zupełnej bierności straży miejskiej, przerodziły się w krwawy pogrom. W wyniku trwającej trzy dni i noce rzezi zamordowanych zostało ponad trzystu elfów i krasnoludów, w tym cała rodzina wspomnianego Bonawentury Sesto.

Oszalały z bólu i żądzy zemsty ceglarz ulepił z gliny mierzącego dziesięć stóp humanoida, a następnie wyrył na nim imiona poległych nieludzi i liczne kransloudzkie przekleństwa. Gdy skończył, poderżnął sobie gardło – a zbryzgana krwią gigantyczna kukła ożyła i ruszyła w stronę miasta. Bonawentura pięknie się odpłacił swoim prześladowcom – jego konstrukt zabił blisko pół tysiąca ludzi, w tym burmistrza i wszystkich rajców, nim żołnierze z miejskiego garnizonu unieszkodliwili go za pomocą balisty.

Śledztwo Kapituły wykazało, że Bonawentura był obdarzony silnym magicznym talentem. Choć nigdy nie pobierał nauk, w przypływie silnych emocji był w stanie ukierunkować swą moc, tworząc tym sposobem nowe zaklęcie. Po wielu zmianach i ulepszeniach, można je dziś rzucić bez poświęcania życia – a golemy strzegą wielu laboratoriów, bibliotek i pałaców.