Wiedźmińska wiki na Gamepedii łączy siły z wiki na Fandomie! Planowane jest przekierowanie tutejszego serwisu do wiedźmińskiej wiki na Fandomie. Jeżeli jesteś członkiem społeczności i masz pytania, wątpliwości lub sprzeciwiasz się przekierowaniu, napisz wiadomość na portalu społeczności!

Dyskusja:Nilfgaard

Z Wiedźmińska Wiki
Skocz do: Nawigacja, szukaj
Dyskusja artykułu „Nilfgaard

Ta strona służy do dyskusji nad artykułem „Nilfgaard”. Przed napisaniem nowego wątku miej na uwadze kilka rzeczy:


````

Siły zbrojne

Rozumiem, iż owe siły zbrojne są traktowane na zasadzie szacowania, ale to, co jest napisane, to w moim mniemaniu zwykłe bzdury i rzeczy nierealne nawet w konwencji fantasy. Cóż, gdyby armia Nilfgaardu faktycznie wynosiła 320 tysięcy, a 300 tysięcy parło na łeb na szyję na Nordlingów, to siły pozostawione w cesarstwie wynosiłyby ledwie kilkadziesiąt tysięcy ludzi. Przemyślmy to. - Nilfgaard to państwo, w którym jest legalne niewolnictwo. Zatem w granicach cesarstwa zawsze muszą być jakieś siły zdolne skopać tyłki ewentualnym powstańcom. Biorąc pod uwagę obszar, czy wspomniana ilość wojska by wystarczyła? Nie wydaje mi się. - Nilfgaard w trakcie wojen z północą stale zdobywał nowe terytoria. I robił z nich prowincje. Do utrzymywania prowincji również potrzebował armii. I to wielkiej, dużo większej niż parę tysięcy. Oczywiście mógł manewrować posiadanym wojskiem ofensywnym i specjalnymi grupami operacyjnymi. Nie mniej... ktoś musiał trzymać w ryzach ludność na przykład takiej Cintry, bo przecież nie całą zapędzono w kajdany. - Być może istniały w imperium jakieś siły porządkowe niezależne od armii, ale nie ma o nich w sadze wzmian. Z tego co jest w książkach można wnioskować, że wszystkie znaczne siły były z armią związane. - Tak ogromne imperium jak Nilfgaard z powodów czysto pryncypalnych jak i przez możność ewentualnego przewrotu powinno trzymać ogromne siły w stolicy. Owszem, była brygada Impera, ale ona służyła wyłącznie ( tylko i wyłącznie) cesarzowi, co dowodzi, iż w cesarstwie musiały istnieć jakieś dodatkowe siły. Gdyby takowych nie było, armia Nordlingów po bitwie pod Brenną poszłaby na stolicę imperium. W sadze nikt nawet o tym nie myślał, przyczyny są oczywiste.


Wnioski: albo 300 tysięcy to bzdura, a cesarstwo mogło liczyć sobie nawet dwa, trzy razy tyle, albo w ogóle liczby tu przyjęte są błędne, albo błędem jest jedynie zakładanie, że aż trzysta 300 k parło na północ. To już w kwestii analityków liczb.

anegdota: jeśli mnie pamięć nie myli pod Brenną chlastało się łącznie sto tysięcy ludzi. ( chyba, że mi się coś ubzdurało, ale wątpię). A marszałek Nilfgaardu zostawił znaczną część swych sił. Później był krytykowany, iż nie miał ( a mógł) dwukrotnej przewagi liczebnej. Czyli mógłby przyjąć bitwę mając koło 100k ludzi. Nie rzuca się jednej trzeciej całej armii kraju do jednej bitwy. Rozmiary cesarstwa wymagały sił granicznych, wymagały sił porządkowych i rezerwowych. Oczywiście wszystko tu zależy od okoliczności, nie mniej artykuł na pierwszy rzut oka posiada błąd logiczny.

"Mylisz niebo z gwiazdami odbitymi nocą na powierzchni stawu" 11:12, 8 lip 2008 (UTC)