Jesteś nowy na Wiedźmińskiej Wiki i nie wiesz od czego zacząć? Zajrzyj na portal społeczności i dowiedz się jak stać się częścią naszej społeczności!

Hello there! We are conducting a survey to better understand the user experience in making a first edit. If you have ever made an edit on Gamepedia, please fill out the survey. Thank you!

Carmen

Z Wiedźmińska Wiki
Skocz do: Nawigacja, szukaj
Carmen
39.jpg
Informacje podstawowe
Przydomek / pseudonim(y)
Hela
Pochodzenie
Podgrodzie Wyzimskie
Profesja
Burdelmama
Płeć
Kobieta
Rasa
Człowiek
Informacje rodzinne
Kolor włosów
Ciemny
Kolor oczu
Ciemny
Informacje rodzinne
Rodzina
Vincent Meis (mąż)
Rodzice
Wielebny (ojciec)
Wystąpienia

Carmen (jej prawdziwe imię to Hela) - burdelmama pracująca w zamtuzie "Chętne Uda" w dzielnicy biedy, w Wyzimie Klasztornej.

Jest narzeczoną a później żoną komendanta straży miejskiej w Wyzimie (i jak się później okazuje również wilkołaka) - Vincenta Meis"a.

Biografia[edytuj | edytuj kod]

Urodziła się na podgrodziu wyzimskim jako córka Wielebnego - przywódcy duchowego wiosek na obrzeżu. Młodość spędziła tragicznie: po gwałcie, jakiego doświadczyła na skutek napadu strażnika miejskiego Mikula i jego kolegów, zaszła w ciążę, przez co zaliczyła serię szykan ze strony mieszkańców wioski, czego kulminacją było opuszczenie domu pod presją swego ojca, który nią wzgardził. Ustabilizowała się w Wyzimie Klasztornej, rozkręcając interes prostytucji. Cieszyła się opieką ze strony herszta Baraniny, lecz coraz częściej był on bezradny w obliczu agresji członków organizacji Salamandra. Potajemnie spotykała się z kapitanem straży miejskiej Vincentem Meisem - połączyło ich wielkie, chociaż trudne uczucie. Spędzali ze sobą mnóstwo czasu i mieszkali razem, lecz pochłonięcie życiem zawodowym Vincenta i jego klątwa lykantropii spowodowały, że przyszłość związku stanęły pod znakiem zapytania.

Geralt po raz pierwszy spotyka ją w akcie II: dowiaduje się od niej, że jest "najładniejsza" ze wszystkich kurtyzan, lecz nie istnieje w grze okazja, żeby z nią współżyć, chociaż przy pierwszym spotkaniu można porozmawiać z nią o "kształtach" w miłości. Należy do potencjalnych graczy w kościanego pokera, przez co jej pokonanie w zadaniu "Kościany poker: nowicjusz" umożliwia pchanie do przodu zadania. Nawet po zaliczeniu zadania można z nią grac. Zleca Geraltowi zadanie poboczne "Pracujące dziewczyny", w którym prosi wiedźmina o poskromienie napastujących prostytutki bandytów Salamandry. W nagrodę oferuje Geraltowi do wyboru: 200 orenów i zniżkę u "pracownic" albo darmowy seks z nimi za okazaniem jej kwiatka w prezencie. W zadaniu "Przyjaciółka z dawnych lat" jest jedną z potencjalnych gości (obok Zoltana Chivaya i Zygfryda z Denesle) do zaproszenia na nasiadówkę Shani, żąda jednak za to 100 orenów. Po uczynieniu tego zjawia się na przyjęciu i okazuje się być znajomą Jaskra, który wita ją życzliwie w odróżnieniu od Shani, niezbyt zadowolonej z zaproszenia prostytutki. Jej towarzystwo znacząco wpływa na przebieg imprezy: rozpoczyna się zabawa w "fant i zadanie", w którym cierpiący na amnezję Geralt nie potrafi sobie przypomnieć, na czym przyłapał ich dawniej Jaskier, więc musi zejść na dół po fant w postaci pamiętnika starej właścicielki stancji Shani. Wkrótce potem bard gra piosenkę: "Nie dziwota, że są harde panny urodziwe", a między Carmen i Shani dochodzi do lekkiego spięcia, gdy obie próbują zając swoją osobą uwagę Geralta, tańcząc wokół niego i odpychając się od niego. Ostatecznie Shani puszczają nerwy i wyprasza imprezowiczów, wypominając Geraltowi, że popełnił błąd, zapraszając dziwkę.

W akcie III Geralt po raz pierwszy widzi ją na przystani w lesie na bagnach, gdzie okazuje się, że poszukuje ona lekarstwa dla tajemniczego ukochanego, który cierpi na lykantropię. Geralt oferuje jej swoją pomoc i wbrew jej zapewnieniom, że radziła sobie już pijanymi klientami, bardziej niebezpiecznymi od potworów, odradza jej samotną wędrówkę do hierofanta w kręgu druidów z nożem, uzasadniając to faktem, iż lokalne potwory są bardzo głodne i rzadko kiedy pijane. Rozpoczyna się zadanie poboczne "Piękna i bestia". Po zebraniu ważnych informacji od hierofanta Carmen nie wyraża chęci do wydania wiedźminowi tożsamości swego wybranka, którą Geralt ostatecznie poznaje w środku zadania "Zamek i klucz", kiedy musi podjąć ważną decyzję w sprawie Vincenta Meisa .

Vincent wyleczony
Wiedźmin nie zabija wilkołaka Vincenta - wówczas stanie się możliwe dokończenie zadania "Piękna i bestia": po wypróbowaniu dwóch pierwszych sposobów, w których Carmen uszyła dla kapitana straży koszulę nocną z blekotu i podała mu eliksir na lykantropię w winie, Vincent dalej zostaje wilkołakiem - wtedy pozostaje ostatni sposób, czyli prawdziwa miłość. Carmen zwierza się Geraltowi ze swojego życia osobistego i mówi mu, że byłaby gotowa imać się różnych prac domowych, jak normalne kobiety, ale Vincentowi zdarza się w gniewie m.in. nazwać ją "kurwą"; ostatecznie na skutek rozmowy Geralta z Vincentem oboje decydują się życie na dobre i na złe; w akcie V Geralt spotka ją przy stołku pod pomostem na grobli koło eskorty króla Redanii - Radowida; reaguje wielkim entuzjazmem na widok Geralta, dziękując mu za wyrozumiałość i informuje go, że zaprzyjaźniła się z Shani. W epilogu w bezpiecznym domu nowicjuszka pielęgniarska informuje Geralta o ślubie Vincenta Meisa z Carmen, po czym przedstawia mu przeszłość burdelmamy.
Vincent oszczędzony
Wiedźmin oszczędza Vincenta, jednak nie kończy zadania pobocznego "Piękna i bestia", wskutek czego Vincent dalej jest wilkołakiem; Carmen mimo to zachowuje się tak samo wobec Geralta, jak w przypadku wybrania powyższej opcji, lecz nowicjuszka z epilogu nie wspomina o ożenku Carmen z Vincentem, który prawdopodobnie nie miał miejsca na skutek wyboru Geralta
Vincent zabity
Geralt uznaje Vincenta za niebezpieczną bestię i morduje go; od tego momentu Carmen znika z Wyzimy; w akcie V nie ma ochoty rozmawiać z Geraltem, żegnając go słowami "Pierdol się łajdaku!", a pojawia się w epilogu w bezpiecznym domu: wypomina mu, że nie spodziewała się tego, iż legendy o wiedźminach-bezmyślnych rzeźnikach są prawdziwe, a potem wyznaje mu swoją przyszłość na podgrodziu. Geralt może jej powiedzieć, że zrobił to dla jej dobra, przez co ściągnie na siebie gniewną reakcję, albo prosić ją o wybaczenie, na co ona odpowie: "Może, ale na pewno nie dzisiaj!". Cały czas mamrocze pod nosem: "Jestem teraz sama! Zupełnie sama!".

Opis i Charakterystyka Postaci[edytuj | edytuj kod]

Wyglądem bohaterka raczej nie różniła się od innych kurtyzan - skąpo ubrana i starająca się jak najbardziej zachęcić ewentualnych klientów do korzystania z jej usług. Mimo fachu, którym się trudniła mogła wydawać się osobą aż nazbyt inteligentną i zaradną, której nieobojętny był los innych ludzi. Można było zaobserwować jej przywiązanie do kapitana straży i chęć zdjęcia z niego lykantropijnego schorzenia. Sprawiała wrażenie spokojnej, opanowanej, pewnej siebie i swojego światopoglądu, raczej nie mającej skrupułów związanych z uprawianym przez siebie zawodem. Była jednak skora do poświęceń dla miłości gdy starała się o odczarowanie ukochanego. Pomimo tego, że była prostytutką, to właśnie miłość była najważniejszą wartością w jej życiu.

Ciekawostki i inne Informacje[edytuj | edytuj kod]

  • Świetnie posługiwała się igłą i nićmi, co jest nieczęste w jej fachu .
  • Potrafiła zakochać się w kapitanie straży miejskiej i walczyć o jego odczarowanie.
  • Całkiem nieźle grała w kości .
  • Jeżeli w akcie I Geralt nie zabije Wielebnego, a w akcie III zamorduje Vincenta, w bezpiecznym domu będą obecni jednocześnie Wielebny, i Carmen, lecz fabuła nie przewiduje spotkania wyrodnego ojca z wyrzuconą córką, więc nic się nie stanie.
  • Pojawia się w pożegnaniu białego wilka na ślubie Geralta i Yennefer .

Galeria[edytuj | edytuj kod]

Wiedźmin 1[edytuj | edytuj kod]

Wiedźmin Pożegnanie Białego Wilka[edytuj | edytuj kod]