Jesteś nowy na Wiedźmińskiej Wiki i nie wiesz od czego zacząć? Zajrzyj na portal społeczności i dowiedz się jak stać się częścią naszej społeczności!

Brouver Hoog

Z Wiedźmińska Wiki
Skocz do: Nawigacja, szukaj
Brouver Hogg.jpg

Brouver Hoog - krasnolud, starosta Mahakamu .

Biografia[edytuj | edytuj kod]

Jest głową Mahakamskiego klanu Hoog, piastującym od około 1067 roku urząd starosty Mahakamu.

Nie dopuszcza interwencji obcych sił w sprawy mahakamskie oraz pilnuje krasnoludzką młodzież przed wstąpieniem do Scoia'tael. Mimo to jest wśród niektórych krasnoludów dość niepopularny, gdyż ogranicza on swobodę obywatelską mieszkańców, poprzez narzucanie im czasem dość kontrowersyjnych zasad.

W dość mocnych słowach wyrażał się o nim Zoltan Chivay, Regis zaś zwracał uwagę na dobre strony polityki mahakamskiego starosty.

Dane z książek Sapkowskiego[edytuj | edytuj kod]

Zoltan (...) oświadczył, że do Mahakamu nie wróci pod żadnym pozorem, i dał upust swej niechęci wobec panujących tam porządków, zwłaszcza zaś wobec polityki i absolutnej władzy starosty Mahakamu i wszystkich krasnoludzkich klanów, Brouvera Hooga.

- Stary grzyb! - wrzasnął i napluł w palenisko piecyka. - Spojrzysz i nie wiesz, żywy czy wypchany. Prawie się nie rusza, i dobrze, jako że pierdzi przy każdym poruszeniu. Nie sposób zrozumieć, co gada, bo mu się broda z wąsami skleiła zeschłym barszczem. Ale rządzi wszystkim i wszystkimi, wszyscy muszą tańczyć, jak zagra…
- Trudno jednak twierdzić, by polityka starosty Hooga była zła - wtrącił Regis. - To dzięki jego zdecydowanym akcjom krasnoludy odłączyły się od elfów i nie walczą już wspólnie ze Scoia'tael. A dzięki temu ustały pogromy, dzięki temu nie doszło do karnej ekspedycji na Mahakam. Spolegliwść w kontaktach z ludźmi przynosi owoce.
- Gówno prawda - Zoltan wychylił menzurkę. - W sprawie Wiewiórek staremu piernikowi nie szło o żadną spolegliwość, lecz o to, że zbyt wielu młodzików rzucało robotę w kopalniach i kuźniach, przyłączało się do elfów, by w komandach zażyć swobody i męskiej przygody. Gdy zjawisko urosło do rozmiarów problemu, Brouver Hoog wziął gówniarzy w twarde karby. Gdzieś miał zabijanych przez Wiewiórki ludzi i bimbał na represje, spadające z tego tytułu na krasnoludów, w tym i na wasze osławione pogromy. Te ostatnie guzik go obchodziły i guzik obchodzą, bo krasnoludów osiadłych w miastach uważa za odszczepieńców.


Chrzest ognia, str. 131
- Komu wola, niech tam idzie - Zoltan naczerpał z cebra. - Mnie milsza swoboda, a w Mahakamie jej nie uświadczysz. Nie wyobrażacie sobie, jak wygląda władza starego. On zabrał się ostatnio za regulację spraw, jak to nazywa, społecznych. Dla przykładu: wolno nosić szelki azali nie. Jeść karpia od razu czy czekać, aż się galareta zetnie. Jest li gra na okarynie zgodna z naszą wielowiekową krasnoludzką tradycją azali to zgubny wpływ zgniłej i dekadenckiej kultury ludzi. Po ilu latach pracy można złożyć wniosek o przydział stałej żony. Którą ręką się podcierać. W jakiej odległości od kopalni dozwala się gwizdać. I temu podobne sprawy o żywotnym znaczeniu.
Chrzest ognia, str. 133

Galeria[edytuj | edytuj kod]

Gwint[edytuj | edytuj kod]