Nilfgaard

Z Wiedźmińska Wiki
Skocz do: Nawigacja, szukaj

Ten artykuł dotyczy kraju. inne znaczenia tego słowa


Flaga Cesarstwa Nilfgaardu godło Nilfgaardu
Flaga Nilfgaardu Godło Nilfgaardu
Stolica Nilfgaard
Ustrój polityczny Monarchia absolutna/Cesarstwo
Głowa państwa Emhyr var Emreis
Język urzędowy Dialekt Nilfgaardzki
Jednostka monetarna Floren nilfgaardzki
Mapa Nilfgaardu w grze The Witcher Mapa Cesarstwa Nilfgaardu na Mapie Orteliusa

Cesarstwo Nilfgaardu - największe imperium w historii uniwersum Wiedźmina. Kraj na południu Kontynentu, posiadające zarówno rozbudowane zaplecze gospodarcze, jak i bitną, wyszkoloną armię oraz utalentowanych dowódców. Rozwijało się ono głównie na zasadzie podbojów obcych państw, na ziemiach których ustanawiano prowincje. Mieszkańcy cesarstwa uważali, że rodowitym Nilfgaardczykiem jest się jedynie wtedy, gdy wywodzi się z dawnych ziem ojczystych, nie zaś z podbitych prowincji. Nad prowincjami czuwali namiestnicy, bądź królowie (w wypadku, gdy dobrowolnie poddawali się cesarstwu, zachowywali tron, byli jednak uzależnieni od panującego cesarza). Imperium przez lata powiększało swój zasięg podbijając kolejne napotkane krainy, sięgając swoim panowaniem aż do Jarugi.


Znani Nilfgaardczycy[edytuj | edytuj kod]

Imperatorzy

Arystokracja

Wywiad

Wojsko

Czarodzieje

Komornicy

Faworyty i kochanki

Inni

W grze komputerowej

Prowincje oraz państwa zależne od Cesarstwa[edytuj | edytuj kod]

Wasale Imperium[edytuj | edytuj kod]

Prowincje[edytuj | edytuj kod]

Państwa "bluszczowe" - oficjalnie niepodległe, zależne od Nilfgaardu[edytuj | edytuj kod]

Krainy geograficzne[edytuj | edytuj kod]

Dawne prowincje[edytuj | edytuj kod]

  • Nieoficjalny herb Górnego Sodden Górne Sodden - od zakończenia I Wojny Północnej do Pokoju Cintryjskiego
  • Herb Verden Verden - od rozpoczęcia II Wojny Północnej do śmierci króla Ervylla
  • Nieoficjalny herb prowincji Cintra Cintra - od I Wojny Północnej prowincja zarządzana przez Menno Coehoorna, po Pokoju Cintryjskim królestwo połączone z Cesarstwem unią personalną
  • Nieoficjalny herb prowincji Attre Attre - od I Wojny Północnej prowincja zarządzana przez Menno Coehoorna, później lenno Cintry

Miasta (łącznie z prowincjami)[edytuj | edytuj kod]

Zamki (łącznie z prowincjami)[edytuj | edytuj kod]

Siły Zbrojne[edytuj | edytuj kod]

Nilfgaardzki rycerz
Nilfgaardzka Kawaleria.jpg
Armia podczas II Wojny Północnej liczyła ok. 320 tys. gdyż 300 tys. ruszyło ofensywą na królestwa północy, a pozostałe 20-50 tys. musiało stacjonować w państwie.

Grupy armii:

Mniejsze grupy
Nilfgaardzki zolnierz.jpg

Dywizje i brygady:

Pomniejsze jednostki:

Dane z książek Sapkowskiego[edytuj | edytuj kod]

- Elfie gadanie! - wybuchnął Sheldon Skaggs. - Głupia gadka! To była cena, którą trzeba było zapłacić po to, by inni mogli żyć godnie i w pokoju, zamiast dać się Nilfgaardowi zakuć w kajdany, oślepić, zagnać pod bat do siarczanych min i solnych żup. Ci, którzy polegli śmiercią bohaterów, a którzy dzięki Jaskrowi żyć będą wiecznie w naszej pamięci, nauczyli nas, jak bronić własnego domu. Śpiewajcie wasze ballady, Jaskier, śpiewajcie je wszystkim. Nie pójdzie w las nauka, a przyda się nam ona, zobaczycie! Bo nie dziś, to jutro Nilfgaard ruszy na nas znowu, wspomnicie me słowa! Teraz oni liżą rany i odpoczywają, ale bliski jest dzień, w którym znowu zobaczymy ich czarne płaszcze i pióra na hełmach!
Krew elfów, str. 18

Nilfgaardczycy mają niby być narzędziem bogów? Bzdura! Sięgnijcie, ludzie, pamięcią wstecz, do czasów Dezmoda, Radowida, Sambuka, do czasów Abrada Starego Dęba! Nie pamiętacie, bo żyjecie króciuśko niby jętka majowa, ale ja pamiętam i wam przypomnę, jak to było tu, na tych ziemiach, zaraz po tym, jak żeście zeszli z waszych łodzi na plaże w ujściu Jarugi i w Delcie Pontaru. Z czterech lądujących statków robiły się trzy królestwa, a później silniejsi połykali słabszych i tym sposobem rośli, umacniali swą władzę. Podbijali innych, wchłaniali ich, i królestwa rosły, stawały się coraz większe i silniejsze. A teraz to samo robi Nilfgaard, bo to kraj silny i zjednoczony, karny i zwarty. I jeśli wy się podobnie nie zewrzecie, Nilfgaard połknie was, iście jako szczuka karasia, jak to rzekł ów mądry druid!
Krew elfów, str. 20

- Nilfgaardem włada cesarz Emhyr var Emreis, tyran i jedynowładca, wymuszający posłuszeństwo batem, strykiem i toporem! - zagrzmiał komes Vilibert. - Cóż to nam proponujecie, panie krasnoludzie? W cóż to mamy się zewrzeć? W podobną tyranię? A któryż to król, które królestwo miałoby, waszym zdaniem, podporządkować sobie pozostałe? W czyimż to ręku chcielibyście widzieć berło i knut?
Krew elfów, str. 21

- Tu was boli - zaśmiał się Vilibert. - W ten sam róg dmiecie, co i Nilfgaard, bo Nilfgaard też krzyczy o równości, obiecuje wam powrót do dawnych porządków, gdy tylko nas pokona i z tych ziem wyżenie. To taka jedność, taka równość wam się marzy, o takiej gadacie, taką głosicie! Bo Nilfgaard wam za to złotem płaci! I nie dziwota, że się tak kochacie, bo to przecież elfia rasa, ci Nilfgaardczycy...
Krew elfów, str. 21

- Tak oto wygląda wojna celna - skomentował rozgardiasz Linus Pitt, robiąc mądrą minę. - Vizimir wymógł na Novigradzie wprowadzenie prawa składu. Foltest z Temerii odpowiedział retorsyjnym, bezwzględnym prawem składu w Wyzimie i Gors Velen. Mocno ugodził tym redańskich kupców, więc Vizimir zaostrzył cła na temerskie wyroby. Chroni redańską gospodarkę. Temeria zalewana jest tanimi towarami pochodzącymi z nilfgaardzkich manufaktur. Dlatego celnicy są tacy gorliwi. Gdyby nilfgaardzkie towary w nadmiarze przedostały się przez granicę, gospodarka Redanii mogłaby runąć. Redania prawie nie ma manufaktur, a rzemieślnicy nie wytrzymaliby konkurencji.
Krew elfów, str. 169

...Nilfgaard to gdzieś dalej, w kierunku południowym (...)
- Przyszli aż stamtąd? A po drodze zdobyli te inne kraje?
- Tak, to prawda. Podbili Metinnę, Maecht, Nazair, Ebbing, wszystkie królestwa na południe od gór Amell. Królestwa te, jak również Cintrę i Górne Sodden, Nilfgaardczycy nazywają teraz Prowincjami. Ale Dolnego Sodden, Verden i Brugge nie udało im się opanować. Tu, nad Jarugą, wojska Czterech Królestw zatrzymały ich...

Krew elfów, str. 251

A myśmy Nilfgaardczykom pokazali, co to znaczy zadrzeć z nami. Nie strasz nas Nilfgaardem, Vizimir, nie siej propagandy. Nilfgaard, powiadasz, stoi nad Jarugą? A ja mówię, że Nilfgaard siedzi za rzeką jak mysz pod miotłą. Bo pod Sodden przetrąciliśmy im kręgosłup! Złamaliśmy ich militarnie, ale przede wszystkim moralnie. Nie wiem, czy to prawda, że Emhyr var Emreis był wówczas przeciwny agresji na taką skalę, że atak na Cintrę to była robota jakiegoś wrogiego mu stronnictwa. Zakładam, że gdyby udało się nas pokonać, biłby brawo, rozdawałby przywileje i nadania. Ale po Sodden nagle się okazało, że był przeciw, a wszystkiemu winna jest samowola marszałków. I poleciały głowy. Szafoty spłynęły krwią. To są pewne informacje, żadne plotki. Osiem uroczystych egzekucji, dużo więcej skromniejszych kaźni. Kilka pozornie naturalnych, ale zagadkowych zgonów, sporo nagłych przejść w stan spoczynku. Mówię wam, Emhyr wpadł w szał i praktycznie wykończył własną kadrę dowódczą. Kto więc teraz poprowadzi ich armie? Setnicy?
- Nie, nie setnicy - rzekł zimno Demawend z Aedirn. - Zrobią to młodzi i zdolni oficerowie, którzy długo czekali na taką okazję, a których Emhyr szkoli od dawna. Ci, których starzy marszałkowie nie dopuszczali do dowodzenia, którym nie pozwalali awansować. Młodzi, zdolni dowódcy, o których już się słyszy. Ci, którzy zdławili powstania w Metumie i Nazairze, którzy w krótkim czasie rozbili rebeliantów w Ebbing. Dowódcy, którzy doceniają rolę oskrzydlających manewrów, dalekich rajdów kawalerii, błyskawicznych przemarszów piechoty, desantów z morza. Stosujący taktykę druzgocących uderzeń na wybranych kierunkach, używający przy obleganiu twierdz nowoczesnej techniki zamiast niepewnej magii. Nie wolno ich nie doceniać. Oni rwą się, by przejść Jarugę i udowodnić, że nauczyli się czegoś na błędach starych marszałków.

Krew elfów, str.

- ...oraz III Armię, dowodzoną przez generała lejtnanta Rhetza de Mellis-Stoke. W skład IV Armii Konnej, liczącej dwadzieścia z górą tysięcy żołnierza, wchodziły: dywizja "Venendal", dywizja "Magne", dywizja "Frundsberg", II Brygada Vicovarska, VII Brygada Daerlańska oraz brygady "Nauzicaa" i "Vrihedd". W skład III Armii wchodziły: dywizja "Alba", dywizja "Deithwen" oraz... hmmm... oraz dywizja
Pani Jeziora, str.

- Uprzedzam - zazgrzytał ten nazywany Joachimem - że tak gładziutko nam nie pójdzie, panowie. Cały nasz plan opiera się na tym, że Emhyr umrze. A nie wolno zamykać oczy na, że Emhyr ma wielu popleczników, ma korpusy wojsk wewnętrznych, ma fanatyczną gwardię. Nie będzie łatwo przerąbać się przez brygadę "Impera", a ta, nie łudźcie się, będzie walczyć do ostatniego.
Pani Jeziora, str.


Ciekawostki i inne informacje[edytuj | edytuj kod]